Segmentacja klientów B2B – jak zrobić ją skutecznie?

segmentacja B2B

Spis treści

W marketingu B2B, podobnie jak w inżynierii, precyzja decyduje o powodzeniu projektu. Wielu zarządzających firmami wciąż wpada w pułapkę myślenia: „nasz produkt jest dla każdego”. To prosta droga do przepalenia czasu, budżetu i frustracji ludzi w sprzedaży i marketingu. Segmentacja B2B to nie tylko techniczne ustawienie reklam. To strategiczna decyzja o tym, z kim chcesz robić biznes, a komu lepiej grzecznie podziękować.

Poniżej pokażę Ci, jak podejść do tego tematu pragmatycznie – bez zbędnej teorii, za to z konkretami, które wdrożysz w swojej firmie.

Podsumowanie dla zabieganych (TL;DR)

Masz mało czasu? Oto esencja tego artykułu w 5 punktach:

  • Problem „wszystkich”: Jeśli próbujesz sprzedawać każdemu, nie sprzedajesz nikomu. Brak segmentacji to główna przyczyna przepalania budżetu reklamowego i marnowania czasu handlowców.

  • Kogo szukać (Złote Runo): Skup się na klientach, którzy dają najwyższą marżę przy najmniejszym wysiłku obsługowym (macierz Zysk vs. Wysiłek). Unikaj „Wampirów Energetycznych”, którzy płacą mało, a wymagają cudów.

  • ICP a Persona: To nie to samo. Najpierw określ ICP (Ideal Customer Profile – Idealny Profil Klienta) czyli twarde dane o firmach klientów: branża, wielkość firmy itp, żeby precyzyjnie zawęzić pole poszukiwań, a dopiero potem opisz Buyer Personę (człowieka na stanowisku w firmie: jego bóle i cele), żeby wiedzieć, jak do niego mówić.

  • Zasada 1-3 segmentów: Wybierz maksymalnie 3 nisze i tam buduj pozycję eksperta. Specjalizacja pozwala pozyskiwać klientów skuteczniej niż oferta „od wszystkiego”.

  • Elastyczność i szansa na rozwój: Trzymaj się głównych segmentów, ale nie bądź dogmatykiem. Klient spoza „core’u” to nie tylko bufor na gorsze czasy, ale często zalążek nowej niszy. Jeśli współpraca jest rentowna, potraktuj ją jako test – to naturalna droga do odkrywania kolejnych dochodowych segmentów w miarę rozwoju firmy.

Dlaczego „wszyscy” to nie Twój klient? Zasada lejka precyzji

Jeśli próbujesz sprzedawać wszystkim, nie sprzedajesz nikomu. Segmentacja rynku B2B to proces karczowania gąszczu, aby odsłonić to, co faktycznie owocuje. Aby to zrozumieć, wyobraź sobie zasadę coraz większej szczegółowości, nazwijmy ją: „teorią sadownika”:

  1. Poziom ogólny (Rośliny): To cały rynek – np. wszystkie firmy B2B w Polsce. Celowanie tutaj to strzelanie na oślep.

  2. Poziom kategorii (Drzewa owocowe): To szeroki sektor – np. segmentacja rynku dla firm B2B z branży e-commerce. Już lepiej, ale wciąż zbyt szeroko.

  3. Poziom gatunku (Jabłonie): To konkretna branża – np. producenci mebli sprzedający online.

  4. Poziom odmiany (Czerwone jabłka): To Twój idealny segment – np. producenci mebli o obrocie powyżej 20 mln zł, którzy mają problem z logistyką.

Dopiero na tym ostatnim poziomie Twoja komunikacja staje się zabójczo skuteczna. Taka segmentacja przyda się na pewno w dwóch obszarach marketingu:

  1. Systemy reklamowe: tu sprawa jest techniczna. Segmentacja klientów w sprzedaży B2B czy w panelach reklamowych (Google Ads, LinkedIn Ads, systemy do cold mailingu) pozwala precyzyjnie określić bazę odbiorców. Dzięki temu nie płacisz za wyświetlanie reklam „trawom”, kiedy sprzedajesz nawóz do „jabłoni”.
  2. Ogólna strategia komunikacji: tu działamy szerzej. Nawet w działaniach, które nie wymagają „twardego” targetowania (np. pisanie artykułów na bloga, posty w social mediach), musisz mieć z tyłu głowy konkretnego odbiorcę. Zarówno kanały, jak i komunikaty powinno się dostosować pod określone segmenty. Inaczej piszesz do prezesa software house’u, a inaczej do kierownika utrzymania ruchu w fabryce.

Efekt eksperta: Im głębiej, tym łatwiej

Gdy skupiasz się na wąskim wycinku rynku, dzieje się magia specjalizacji. Z czasem:

  • Znasz specyficzny żargon branżowy, co buduje natychmiastowe zaufanie

  • Masz gotowe przykłady segmentacji B2B w postaci case studies z tej konkretnej niszy

  • Dysponujesz sprawdzonymi narzędziami pod ten rynek.

Stajesz się partnerem, który „rozumie ból”, a nie tylko dostawcą. To sprawia, że Twoje wartości firmowe idealnie rezonują z potrzebami tego konkretnego segmentu.

Matematyka segmentacji: nie tylko demografia

Zanim przejdziemy do tego, jak zrobić segmentację klientów B2B technicznie, musimy spojrzeć na liczby. Kryteria segmentacji klientów B2B nie powinny opierać się tylko na wielkości firmy, ale przede wszystkim na potencjale ekonomicznym.

Warto wydzielić segmenty, analizując je przez pryzmat trzech konkretnych ryzyk:

  1. Prawdopodobieństwo konwersji (CZY kupią?): Nie inwestuj sił tam, gdzie szansa na sukces jest statystycznie niska. Są firmy, które „tylko się rozglądają” i latami edukują, oraz takie, które mają palący problem i budżet tu i teraz. Skup się tam, gdzie skuteczna segmentacja klientów B2B wskazuje na wysoki ból i gotowość do działania.
  2. Koszt i czas pozyskania (KIEDY zapłacą?): To kwestia Twojej płynności finansowej (Cash Flow). Czy stać Cię na finansowanie procesu sprzedaży przez 12 miesięcy? Jeśli nie, wybierz segmenty o krótszym cyklu decyzyjnym, gdzie zwrot z inwestycji w marketing następuje szybciej. Segmenty do dłuższego pozyskiwania, jeśli rentowność to zrównoważy, możesz potraktować jako segmenty uzupełniające.
  3. Wartość życiowa klienta i portfel (CZY to się opłaca?): Nie każdy klient, który kupi, jest zyskowny. Przeanalizuj LTV (Lifetime Value). Czy po odjęciu kosztów zewnętrznych i kosztów obsługi (czasu Twojego zespołu) współpraca nadal przynosi godziwą marżę? Czasem lepiej odpuścić segment, który łatwo kupuje, ale jest roszczeniowy i niskomarżowy.

Pamiętaj, że mogą istnieć różne segmenty dla różnych usług, które sprzedajesz. Segmentacja odbiorców B2B dla produktu „premium” będzie inna niż dla usługi masowej.

Prosta macierz rentowności: zysk vs wysiłek

Zanim zaczniesz szukać nowych rynków, zrób audyt obecnych. To najszybsza metoda, by zrozumieć, kogo powinieneś klonować. Podziel swoich klientów na cztery grupy:

1. Złote Runo (dużo pieniędzy / mało pracy)

To Twoja grupa docelowa. Płacą dobrze, na czas i szanują Twoje procesy.

  • Działanie: Przeanalizuj ich dokładnie. Co ich łączy? Może wszyscy są z branży logistycznej? Może wszyscy mają obawę przed kontrolą z urzędów? To cechy Twojego idealnego segmentu. Taka segmentacja klientów w marketingu B2B przyniesie świetne rezultaty  Jeśli brakuje Ci zasobów, aby zaplanować i realizować taki marketing, rozważ outsourcing marketingu, aby nie stracić szansy na skalowanie. 

2. Strategiczni Partnerzy (dużo pieniędzy / dużo pracy)

Wymagający, często korporacyjni klienci. Generują duży obrót, ale angażują mnóstwo zasobów.

  • Działanie: Dbaj o nich, ale pilnuj rentowności. Upewnij się, że wyższa cena pokrywa dodatkowy czas obsługi.

3. Wypełniacze (mało pieniędzy / mało pracy)

Drobne zlecenia, które „robią się same”.

  • Działanie: Są w porządku dla zachowania płynności (cash flow), ale nie buduj na nich strategii rozwoju.

4. Wampiry Energetyczne (mało pieniędzy / dużo pracy)

Klienci, którzy negocjują każdą złotówkę i oczekują cudów.

  • Działanie: To Twoja „anty-persona”. Jak poprawić segmentację klientów B2B? Zacznij od wykluczenia tej grupy w działaniach marketingowych. Jeśli już takich masz, podnieś im ceny lub grzecznie zakończ współpracę.

kryteria segmentacji klientów B2B macierz rentowności

ICP a Buyer Persona – uporządkujmy pojęcia

Zanim przejdziemy do tego, jak segmentować klientów biznesowych, musimy wyjaśnić dwa pojęcia, które często są mylone.:

  1. ICP (Ideal Customer Profile – Profil Idealnego Klienta) to profil firmy

    Opisuje organizację, którą chcesz pozyskać (Twoje „Złote Runo”). To twarde dane.

    • Branża (np. produkcja mebli).

    • Wielkość (obrót powyżej 20 mln PLN, zatrudnienie 50+).

    • Lokalizacja (województwo mazowieckie).

    • Technologia (używają systemu ERP Comarch).

  2. Buyer Persona – profil człowieka

    Opisuje ludzi wewnątrz tej firmy, z którymi będziesz rozmawiać.

    • Rola (Dyrektor Produkcji).

    • Problemy („mam dość awarii maszyn”).

    • Cele („chcę dowieźć plan produkcyjny i dostać premię”).

    • Obawy („boję się, że wdrożenie nowego systemu zatrzyma fabrykę”).

Jak zacząć segmentację klientów B2B? Zawsze od ICP, aby odsiać firmy, których nie chcesz, a potem doprecyzuj Persony, aby wiedzieć, jak do nich mówić. 

segmenacja B2B icp vs buyer persona

Więcej o tym, jak budować profile klientów i dlaczego to ważne, przeczytasz  w naszym artykule Buyer persona w B2B – co to jest i jak stworzyć? Definicja, przykłady i rodzaje.

Jak podzielić klientów B2B na segmenty? Metody i kryteria

Nie ma jednego idealnego podziału, ale są sprawdzone metody segmentacji klientów B2B:

  • Segmentacja firmograficzna B2B: Podstawa – wielkość, branża, lokalizacja. Uwaga: kody PKD często kłamią, weryfikuj to ręcznie.

  • Segmentacja według potrzeb B2B: Podział na grupy: „chcą oszczędzić czas”, „muszą spełnić wymogi prawne”, „skalują sprzedaż”. To świetne paliwo dla content marketingu. Taki podział świetnie sprawdza się w content marketingu. Jeśli Twoja strona internetowa ma konwertować, musi adresować te konkretne potrzeby już w nagłówkach.

  • Segmentacja behawioralna B2B: Analiza zachowań. To na przykład segmentacja leadów B2B na etapie edukacji (pobierają e-booki), czy gotowości do zakupu (odwiedzają cennik).

  • Segmentacja demograficzna B2B: Wiek czy płeć decydenta ma tu mniejsze znaczenie niż w B2C, ale staż firmy na rynku już tak.

Ważny podział: klienci nowi vs powracający

Często zapominana kwestia. Jakie są bazy klientów B2B?

  • Prospekci (Cold): nie znają Cię. Cel: zbudować świadomość.

  • Klienci aktywni: kupują teraz. Cel: upsell (sprzedaż droższych usług).

  • Klienci uśpieni/byli: kupowali kiedyś. Cel: reaktywacja (win-back). Każda z tych grup to osobny segment wymagający innej komunikacji.

jak segmentować klientów biznesowych

Strategia „mniej znaczy więcej” i elastyczność

Największym błędem jest próba obsługi 10 segmentów naraz. Skuteczna segmentacja klientów B2B polega na wyborze. Rekomenduję wybrać maksymalnie 1-3 segmenty, do których aktywnie się komunikujesz.

Miej te wybrane segmenty (ich opisy, logo przykładowych firm) cały czas przed sobą – dosłownie, wydrukowane na biurku. To pomaga pamiętać, do kogo mówisz, pisząc maila czy tworząc ofertę.

Co jednak zrobić, gdy zgłasza się klient spoza tych segmentów?

  • Scenariusz A (specjalizacja): Masz pełne obłożenie? Grzecznie odmawiasz. Specjalizacja daje najwyższą marżę, a rozpraszanie się ją obniża.

  • Scenariusz B (rozwój i pragmatyzm): Trzymaj się głównych segmentów, ale nie bądź dogmatykiem. Klient spoza „core’u” to nie tylko bufor na gorsze czasy, ale często zalążek nowej niszy. Jeśli współpraca jest rentowna i nie psuje Twoich procesów, potraktuj ją jako test. To naturalna droga do odkrywania kolejnych dochodowych segmentów w miarę rozwoju firmy.

  • Scenariusz C (lead nurturing): Jeśli lead jest z dobrego segmentu, ale niegotowy zakupowo – nie wyrzucaj go. Niech pozostanie w marketingu na „dojrzewanie” – np. dzięki regularnym newsletterom B2B. Niech edukuje się automatycznie, aż dojrzeje do decyzji.

Ważne: marketing i sprzedaż muszą mieć te same kryteria kwalifikacji leada (SQL/MQL), aby nie było kłótni o jakość dostarczanych kontaktów.

Jak zacząć segmentację klientów B2B w praktyce?

Oto proces krok po kroku, jak zrobić segmentację klientów B2B:

  1. Analiza historyczna: Przejrzyj sprzedaż. Gdzie była największa marża przy najmniejszym wysiłku? Odetnij „kwestie relacyjne” (np. kolegów prezesa), skup się na zimnych danych.

  2. Identyfikacja wzorców: Szukaj punktów wspólnych w grupie „Złote Runo”. Może się okazać, że Twoi najlepsi klienci to nie „firmy produkcyjne”, ale „firmy produkcyjne w trakcie zmiany warty pokoleniowej”.

  3. Wybór narzędzi: narzędzia do segmentacji B2B to zarówno Excel, własnoręcznie zrobiony odpowiednik CRM np. w Notion czy profesjonalny CRM (np. Pipedrive, Livespace, HubSpot) albo np. czy LinkedIn Sales Navigator.

  4. Walidacja „partyzancka”: Tam gdzie nie masz danych historycznych, zanim wydasz budżet na marketing, zadzwoń do 5-10 osób z nowego segmentu. Opowiedz im o pomyśle/rozwiązaniu i posłuchaj ich reakcji. Czy to dla nich realny problem? Czy zapłaciliby za rozwiązanie? Zweryfikuj swoje hipotezy u źródła. 

  5. Ustawienie w panelach: Przenieś cechy do systemów reklamowych (branża, stanowisko, wielkość firmy).

    • Przykład z panelu: LinkedIn Ads -> Odbiorcy -> Cechy firmy -> Branża: Logistyka -> Wielkość firmy: 51-200 pracowników -> Stanowisko: Dyrektor Operacyjny.
  6. Weryfikacja: Rozmawiaj z klientami z wybranych segmentów (wywiady Buyer Persona). Wiedza uzyskana bezpośrednio od nich pozwoli Ci poprawić segmentację klientów B2B.

Błędy w segmentacji B2B – na co uważać?

Dlaczego segmentacja B2B nie działa u niektórych firm? Oto najczęstsze błędy w segmentacji B2B:

  • Zbyt szerokie segmenty: „MŚP w Polsce” to worek bez dna, a nie segment.

  • Brak wykluczeń: Równie ważne jak to, do kogo mówimy, jest zdefiniowanie, do kogo NIE sprzedajemy i nie komunikujemy (np. studenci, konkurencja).

  • Brak aktualizacji: Rynek się zmienia. Segmentacja sprzed roku może być już nieaktualna.

  • Ignorowanie psychografii: Segmentacja a personalizacja marketingu B2B wymaga rozumienia problemów klientów, a nie tylko suchych danych o branżach i obrotach.

Podsumowanie

Segmentacja w marketingu B2B to inwestycja, która zwraca się w postaci spokoju i wyższych zysków. Wybierz 1-3 segmenty, poznaj ich problemy, dostosuj język i kanały. Pamiętaj: im węższa specjalizacja w komunikacji, tym łatwiej zostać ekspertem, a nie kolejnym dostawcą „od wszystkiego”.

Zrób porządki w segmentach klientów

Czujesz, że Twoja baza klientów to chaos, a handlowcy narzekają na słabe leady? Skontaktuj się z nami. Pomożemy Ci przeprowadzić opracować strategię, wyznaczyć rentowne segmenty i ustawić procesy, dzięki którym marketing zacznie wspierać sprzedaż, a nie jej przeszkadzać.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Zazwyczaj rynek B2B dzieli się na cztery główne kategorie:

  1. Producenci: kupują surowce i komponenty do wytwarzania własnych produktów.
  2. Resellerzy (Pośrednicy): hurtownie i detaliści, którzy kupują gotowe produkty, aby je odsprzedać.
  3. Instytucje rządowe i publiczne: urzędy, szkoły, szpitale (często wymagają przetargów).
  4. Instytucje non-profit: fundacje i stowarzyszenia.

A gdzie w tym wszystkim są firmy usługowe? Najczęściej wpadają do kategorii Producentów (jako „producenci usług”, którzy kupują narzędzia/technologię, by wytworzyć wartość dla klienta) lub w nowoczesnych podziałach są traktowane jako osobna, piąta kategoria (Service Providers).

Najskuteczniejszą strategią jest Account-Based Marketing (ABM) dla największych klientów oraz Inbound Marketing (treści edukacyjne) dla szerszych, ale precyzyjnie zdefiniowanych segmentów tematycznych. Podstawą jest dostarczanie treści, które rozwiązują specyficzny problem danej grupy (np. webinar dla dyrektorów finansowych o zmianach podatkowych).

Jeśli jesteś startupem lub wchodzisz na nowy rynek, zacznij od hipotez. Stwórz profil idealnego klienta (ICP), z którym chciałbyś pracować i który ma budżet. Następnie zweryfikuj to poprzez rozmowy telefoniczne z osobami ze swojej sieci kontaktów (Customer Development) lub małe kampanie testowe. Nie bój się zmieniać założeń – na początku segmentacja to proces ciągłego uczenia się.

Nawet najlepszy produkt nie sprzeda się sam, jeśli trafi do osoby, która go nie potrzebuje. Korzyści segmentacji klientów B2B to przede wszystkim oszczędność budżetu reklamowego i czasu handlowców, bo rozmawiają tylko z tymi, którzy faktycznie mogą kupić.

Co robimy w Moovi

Odciążamy firmy B2B we wdrożeniu skutecznego marketingu internetowego. Pomożemy Wam pozyskiwać dobrych klientów, sprzedawać i budować markę. Nasze specjalizacje:

Chcesz, żeby klienci trafili do Twojej firmy przez Internet?
Autor wpisu
Picture of Karina Molęda
Karina Molęda
Od 2019 roku w Moovi prowadzi marketing B2B dla małych i średnich firm. Wcześniej od 2008 roku zdobywała doświadczenie marketingowe w agencji interaktywnej Adv.pl > Lemon Sky oraz w dużych agencjach reklamowych J. Walter Thompson, Leo Burnett oraz Saatchi&Saatchi, gdzie przygotowywała kampanie reklamowe dla takich marek jak m.in.: IKEA, Wedel, Nestle, Maspex, XTB, Microsoft, Procter&Gamble, Orange, Tesco, Pernod Ricard, Empik School, Timex, Tchibo.

Porozmawiajmy

Umówmy się na bezpłatne półgodzinne konsultacje. Powiedzcie nam, czego potrzebuje Wasza firma.​

lub użyjcie formularza:

Przeczytaj też