Klienci firmowi często przychodzą do nas z pytaniem: Co możemy zrobić, żeby nasza strona firmowa wreszcie zaczęła przynosić konkretne efekty? Wiem, że zarządzając firmą, oczekujesz, by Twoja witryna była nie tylko wizytówką, ale przede wszystkim skutecznym narzędziem sprzedażowym, pracującym dla Ciebie 24/7.
Dlatego przygotowałam ten artykuł. To nie będzie kolejna nudna teoria. Podzielę się z Tobą praktycznymi wskazówkami, bazując na doświadczeniach z naszymi klientami i na tym, jakie „remonty” stron przeprowadzamy, by dokonać REALNEJ poprawy strony internetowej i wpłynąć na skuteczność strony internetowej.
Rozprawimy się z kilkoma mitami i pokażę Ci, na co naprawdę warto zwrócić uwagę. Mam nadzieję, że po lekturze będziesz wiedzieć, jak ulepszyć stronę internetową swojej firmy.
Aha, i pamiętaj – ten artykuł ma Cię zainspirować, ale też podsunąć nietypowe rozwiązania. Czasem warto spojrzeć na temat z innej perspektywy.
1. Wydajność i przyspieszenie strony – czy szybkość zawsze wygrywa?
Czy Twoja strona MUSI być najszybsza w sieci, by zdobywać klientów?
Wielu ekspertów od stron powtarza, że tylko strony z zielonymi wskaźnikami w PageSpeed Insights królują w TOP10 Google. Zaskoczę Cię – nie zawsze tak jest. Znam strony, które „świecą na pomarańczowo”, a mimo to radzą sobie świetnie. Choćby nasz najpopularniejszy artykuł o animacjach na stronie („12 przykładów animacji na stronie, w tym dwa, które są wow” )wcale nie bije rekordów prędkości (66/100 na mobile ), a i tak przyciąga czytelników.
Dlaczego? Bo najważniejsza jest wartościowa treść, która odpowiada na potrzeby Twojego klienta B2B. To ona musi zagrać pierwsze skrzypce. Jeśli treść jest angażująca i ekspercka, użytkownik często przymknie oko na nieco dłuższy czas ładowania.
ALE! To nie znaczy, że możesz temat zupełnie zignorować. W przypadku większości firm warto sobie jednak zadać pytanie: Jak poprawić wydajność strony internetowej? Bo nikt nie lubi czekać w nieskończoność.
Długie wczytywanie strony, szczególnie na urządzeniach mobilnych przy słabszym internecie, może skutecznie zirytować potencjalnego klienta i skłonić go do ucieczki do konkurencji. Lepiej nie ryzykować i zadbać o to, by Wasza strona internetowa działała sprawnie.
Google również coraz większą wagę przykłada do doświadczenia użytkownika (UX), więc wolniejsze witryny mogą tracić nie tylko w oczach odwiedzających, ale i robotów indeksujących. Pamiętaj, optymalizacja stron internetowych pod kątem szybkości to ważny element.
Jak zdiagnozować, że jest problem z wydajnością strony?
- Sprawdź w PageSpeed Insights: Wejdź na https://pagespeed.web.dev/ i przetestuj swoją stronę. Standardy są jasne:
- Źle: 0-49
- Średnio: 50-89
- Dobrze: 90-100 Jeśli wynik jest poniżej 49, to znak, że poprawa strony internetowej w tym zakresie jest pilnie potrzebna. Jeśli jest „na pomarańczowo” (50-89), warto to rozważyć przy najbliższej okazji.
- Zaufaj swoim odczuciom: Czasem narzędzia pokazują, że jest OK, ale Ty sam czujesz, że strona „mieli” za długo przy wchodzeniu. To też sygnał, by przeprowadzić małe śledztwo i dowiedzieć się, jak przyspieszyć stronę internetową.
Dlaczego szybkość strony jest ważna dla Twojego biznesu B2B?
- Zmniejsza współczynnik odrzuceń (bounce rate): Szybka strona zatrzymuje użytkowników, nawet tych z wolniejszym internetem.
- Lepsze postrzeganie przez roboty Google: To przekłada się na wyższe pozycje w wynikach wyszukiwania.
- GEO (Generative Engine Optimization): Choć szczegóły są jeszcze doprecyzowywane, można się spodziewać, że szybkość będzie miała coraz większe znaczenie.
Jak poprawić wydajność strony internetowej? Kilka konkretów:
- Nie musisz rezygnować z WordPressa czy Elementora: Strony oparte na popularnych
CMS-ach też mogą być szybkie. Wszystko zależy od dobrej konfiguracji i optymalizacji.
Dokładniejszą analizę tego tematu może znaleźć tutaj: - Odchudzanie to podstawa: Wiele stron dźwiga masę niepotrzebnych rzeczy. Przyjrzyj się rozbudowanym widgetom, skryptom śledzącym (np. HotJar warto instalować tylko na określony czas, do konkretnej analizy).
- Reaguj na wskazówki PageSpeed Insights: Narzędzie to podpowiada, co konkretnie wymaga poprawy.
- Wtyczki optymalizacyjne: Istnieją dedykowane wtyczki, które mogą pomóc (np. do cache’owania, minifikacji kodu).
- Format zdjęć ma znaczenie: Stosuj nowoczesne, lekkie formaty, takie jak WebP.
- Czasem potrzebna jest głębsza modernizacja strony www: Jeśli Twoja strona opiera się na ciężkim, przestarzałym szablonie, rozważ zbudowanie jej od nowa, nawet z zachowaniem dotychczasowych treści, ale na lżejszym silniku. Unikaj gotowych, „napompowanych” szablonów.
Mały remont strony: Czasem odświeżenie strony internetowej pod kątem technicznym może zdziałać cuda.
2. Wygląd strony internetowej – czy musi być zawsze nowoczesny?
Czy Twoja strona B2B musi gonić za najnowszymi trendami wizualnymi?
WIelu twórców stron będzie sugerować, że wygląd strony internetowej musi być ultranowoczesny, minimalistyczny i co dwa lata przechodzić rewolucję. Otóż niekoniecznie!
Na przykład jeden z naszych klientów, firma CTER zajmująca się rekrutacją wysokiego szczebla, miała dość „staroświeckie” logo. Początkowo delikatnie sugerowaliśmy zmianę, ale klient był do niego przywiązany.
Co zrobiliśmy? Wykorzystaliśmy elementy tego logo do stworzenia spójnego systemu ikon, nadając mu nowe znaczenie i integrując z całością projektu. Efekt? Strona idealnie oddała charakter i stabilność firmy.
Strona internetowa i jej wygląd powinien przede wszystkim pasować do Twojej marki i komunikować wartości, które są istotne dla Twoich klientów B2B. Nie każda firma musi krzyczeć „nowoczesność!”. Czasem ważniejsza jest demonstracja doświadczenia, tradycji czy solidności, co może lepiej oddać bardziej klasyczny design.
Jednak uwaga! Jeśli Twoja firma chce być postrzegana jako dostawca jakościowych usług czy produktów, strona internetowa i jej wygląd musi to odzwierciedlać. Jakość wykonania witryny jest tu naprawdę ważna – inaczej zasiejesz wątpliwości u potencjalnych klientów.
Nie chodzi o to, by co chwilę robić zmianę wyglądu strony internetowej od zera. Często wystarczy mniejsze odświeżenie strony internetowej, które unowocześni ją, nie gubiąc przy tym jej dotychczasowego charakteru.
Stali klienci powinni ją nadal rozpoznawać. Radykalne zmiany? Tylko jeśli Twoja firma rzeczywiście przechodzi transformację – zmienia ofertę, grupę docelową czy całą strategię komunikacji.
Jak zdiagnozować, że wygląd Twojej strony wymaga interwencji?
- Niechętnie ją pokazujesz: Jeśli Ty lub Twoi pracownicy czujecie opór przed podawaniem adresu strony, to czerwona flaga.
- Strona ma wiele lat: Trendy wizualne, funkcjonalności i oczekiwania użytkowników zmieniają się bardzo szybko. Jeśli Twoja strona ma 5, 10 czy nawet 15 lat, prawdopodobnie przyda się Wam modernizacja strony internetowej.
- Nie przekonuje klientów: Czy zdarza się Wam usłyszeć od klienta: „Byłem na Państwa stronie i mnie przekonała”? Jeśli nie, to sygnał, że trzeba nad tym popracować.
- Wysoki współczynnik odrzuceń i krótki czas przebywania na stronie w Google Analytics: Jeśli użytkownicy szybko opuszczają Twoją stronę, może to oznaczać, że jej wygląd lub użyteczność ich nie satysfakcjonuje.
Dlaczego profesjonalny wygląd strony jest ważny?
- Buduje wizerunek i zaufanie: Jakość i staranność wykonania strony przekładają się na postrzeganie jakości Twoich usług i produktów. To Twoja cyfrowa wizytówka, która powinna budować wrażenie, że firma prężnie działa.
- Zachęca do kontaktu: Na dobrze zaprojektowaną stronę możesz z czystym sumieniem odsyłać klientów – tych z polecenia, po rozmowach handlowych, z reklam czy mediów społecznościowych.
Jak poprawić wygląd strony internetowej?
- Współpraca z grafikiem: Mimo dostępności szablonów i narzędzi AI, jeśli tylko budżet na to pozwala, zawsze rekomenduję współpracę z doświadczonym grafikiem. Projekt „szyty na miarę” będzie idealnie dopasowany do Twojej firmy i po prostu jakościowy.
- Opcja budżetowa – inspiracja, nie kopiowanie: Jeśli inwestycja w indywidualny projekt graficzny nie wchodzi w grę, poszukajcie inspiracji w szablonach lub na stronach, które Wam się podobają. Ale uwaga! Nie korzystajcie z gotowych, ciężkich szablonów WordPress (np. z ThemeForest). Są często technicznie sztywne i przeładowane niepotrzebnym kodem. Lepiej zainspirować się ich wyglądem i odtworzyć go przy użyciu lekkich narzędzi, jak np. darmowy motyw Elementor Hello.
- Odświeżenie to nie tylko wygląd: Teoretycznie odświeżenie strony internetowej może oznaczać tylko zmianę szaty graficznej przy zachowaniu starych treści. Jednak idealnie byłoby przy tej okazji przeprowadzić pełniejszy „remont”, obejmujący również aktualizację i optymalizację zawartości. Oczywiście, można to robić stopniowo – często to najrozsądniejsze podejście.
- BARDZO WAŻNA UWAGA: Pamiętaj, że nowy wygląd strony internetowej nie jest celem samym w sobie. To przyjemny etap, ale nie można mu poświęcać zbyt wiele czasu kosztem innych, równie istotnych aspektów, takich jak treść, użyteczność czy SEO. Trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć „stop” i zająć się resztą.

Więcej przykładów zmiany wyglądu strony internetowej, które przeprowadziliśmy znajdziesz w naszym portfolio:
3. Możliwość samodzielnej edycji treści – strona nie może straszyć nieaktualnością
Czy naprawdę potrzebujesz pokazywać na stronie aktualności?
Spotkałam też firmy, które zgłaszały się do nas z problemem: “Nie możemy sami nic zmienić na naszej stronie!”. Czasem chodziło o większe modyfikacje, jak dodanie nowej podstrony ofertowej. Ale często problem był bardziej prozaiczny – brak możliwości edycji kluczowych treści, takich jak opisy usług, case studies, wpisy na blogu firmowym czy nawet dane kontaktowe. Czy stronę internetową można ulepszyć bez możliwości jej edycji? To raczej niemożliwe
Ale uwaga! Możliwość edycji nie oznacza, że masz codziennie publikować na stronie „aktualności”, które za tydzień będą nieaktualne i będą jedynie zaśmiecać witrynę. Na takie szybkie komunikaty jest miejsce w mediach społecznościowych. Strona firmowa B2B powinna koncentrować się na treściach wartościowych długoterminowo, tzw. evergreen content.
Chyba że prowadzisz portal informacyjny – ale to inna bajka. Jeśli na Twojej stronie pojawiają się treści o ograniczonej żywotności (np. ogłoszenia o pracę), pamiętaj, by je regularnie usuwać lub ukrywać. Inaczej strona będzie sprawiać wrażenie zaniedbanej.
Jak zdiagnozować, że masz problem z edycją strony?
- Trudności w aktualizacji kluczowych informacji: Nie możesz zmienić numeru telefonu, opisu usługi, czy dodać nowego wpisu na bloga, który jest ważny dla SEO i pozycjonowania? To problem.
- Brak dostępu do panelu administracyjnego: Jeśli nie masz danych logowania do CMS swojej strony, może to dobry moment, żeby “wziąć się za stronę”.
- Utracony kontakt z twórcą strony: Jeśli firma lub freelancer, który stworzył Twoją stronę, zniknął z rynku lub nie odpowiada, często tracisz możliwość zarządzania witryną. Wtedy najprościej bęzdie zrobić ją od nowa
Dlaczego samodzielna edycja jest ważna?
- Aktualne dane kontaktowe: To absolutna podstawa. Klienci muszą móc łatwo się z Tobą skontaktować.
- Dynamiczna oferta: Rynek B2B się zmienia, Twoja oferta również. Musisz mieć możliwość bieżącego informowania o nowościach i zmianach w usługach czy produktach.
- Content marketing i SEO: Regularne dodawanie wartościowych treści na blogu czy odświeżanie lead magnetów to podstawa skutecznego SEO i przyciągania nowych klientów. Jak zaktualizować stronę o nowe treści, jeśli nie masz do niej dostępu?
- Landing page dla kampanii: Szybkie tworzenie i modyfikowanie stron docelowych dla kampanii marketingowych jest bardzo przydatne dla skuteczności kampanii.
- Wizerunek aktywnej firmy: Strona, na której nic się nie dzieje od lat, wygląda na zaniedbaną i może odstraszać. Możliwość edycji pozwala budować wrażenie, że Twoja firma pręznie się rozwija.
- Zmiany w zespole: Aktualne informacje o zespole są ważne zarówno dla klientów, jak i dla samych pracowników.
Sklepy internetowe: Tutaj możliwość edycji cen, opisów produktów czy zdjęć jest absolutnie kluczowa dla efektywności sprzedaży.
Jak umożliwić sobie samodzielną edycję strony?
Najlepszym rozwiązaniem jest postawienie na sprawdzony system zarządzania treścią (CMS), taki jak WordPress. W Moovi często rekomendujemy połączenie WordPressa z kreatorem stron Elementor.
Dlaczego?
Bo takie rozwiązanie oferuje intuicyjny interfejs, który pozwala naszym klientom na łatwą, samodzielną pracę ze stroną, a jednocześnie umożliwia stworzenie lekkiej i dobrze pozycjonującej się witryny.
Oczywiście, wybór narzędzia zależy od Twoich indywidualnych potrzeb, umiejętności i budżetu.
4. Ściąganie ruchu na stronę – SEO i wartościowa treść
Czy w dobie AI, SEO i content marketing mają jeszcze sens w B2B?
Od jakiegoś czasu przedsiębiorcy wyrażają wątpliwość: „Po co nam SEO i pisanie treści, skoro teraz jest AI?”. To popularny mit. Sztuczna inteligencja jest fantastycznym narzędziem, które może wspierać tworzenie treści i optymalizację, ale nie zastąpi strategii i ludzkiego, merytorycznego wkładu. Co więcej, nawet silniki AI bazują na zasadach podobnych do tradycyjnego SEO, by dostarczać pasujące wyniki.
Jak poprawić widoczność strony internetowej? Odpowiedź wciąż brzmi: przez jakościowe SEO i wartościowy content.
Mimo rozwoju AI, optymalizacja stron internetowych pod kątem wyszukiwarek (SEO) i regularne tworzenie angażujących treści to nadal jedne z najskuteczniejszych metod na pozyskiwanie wartościowego ruchu na Twoją stronę B2B. To właśnie te działania pozwalają Ci dotrzeć do potencjalnych klientów, którzy aktywnie szukają Twoich usług lub produktów.
Ale uważaj! Nie korzystaj z najprostszych i pozornie najtańszych rozwiązań „stażystów SEO” obiecujących złote góry za bezcen i nie polegaj na treściach generowanych przez AI po krótkim prompcie “napisz mi tekst na temat” bez Twojego merytorycznego wsadu. Takie materiały zawsze brzmią sztucznie, są łatwo rozpoznawalne przez roboty Google (i co ważniejsze – przez ludzi!) i mogą zaszkodzić Twojemu wizerunkowi eksperta.
Pamiętaj też, że wyszukiwarki działają nie tylko w Google. Twoi klienci szukają informacji również na LinkedIn, YouTube, a nawet TikTok. Warto zadbać o spójną widoczność w różnych kanałach. Kilku moich wieloletnich klientów trafiło do Moovi właśnie przez wyszukiwarkę LinkedIn, a dopiero potem dokładnie zapoznało się z naszą stroną firmową.
Jak zdiagnozować, że Twoja strategia przyciągania ruchu kuleje?
- Analiza Google Analytics i Google Search Console: Zajrzyj do tych narzędzi (albo je zainstaluj jeśli jeszcze ich nie używasz). Sprawdź, jakie treści są najchętniej czytane, skąd pochodzi ruch na Twoją stronę (organiczny, płatny, social media), na jakie frazy kluczowe się pozycjonujesz.
- Częstotliwość publikacji: Jak często dodajesz nowe, wartościowe treści? W zależności od branży, minimum to raz w miesiącu. Idealnie – raz w tygodniu. Jeśli od miesięcy nic nowego się nie pojawiło, to problem.
Dlaczego inwestycja w SEO i content jest ważna?
- Ruch z SEO konwertuje: Użytkownicy trafiający na Twoją stronę z organicznych wyników wyszukiwania często mają już sprecyzowane potrzeby i są bardziej skłonni do konwersji (np. wysłania zapytania).
- Kontrola nad przekazem: Dobierając odpowiednie frazy kluczowe, możesz precyzyjnie docierać do swojej grupy docelowej.
- Budowanie wizerunku eksperta: Wartościowe treści pozycjonują Cię jako specjalistę w swojej dziedzinie.
- Jeden ekosystem z innymi kanałami: Treści ze strony możesz wykorzystywać w mediach społecznościowych, newsletterach, czy podsyłać potencjalnym klientom. To wszystko działa na Twoją korzyść. Świetnym przykładem jest tu firma Radiovet, gdzie każdy temat zaczyna się na blogu, jest promowany w newsletterze i opisywany w postach na Facebooku i Linkedin.
Przykład efektów działań SEO u jednego z naszych klientów opisywaliśmy już na Linkedin:
Jak skutecznie poprawić widoczność strony i przyciągać klientów?
- Wybór fraz kluczowych: To fundament. Najlepiej skonsultować się ze specjalistą SEO, który pomoże zidentyfikować frazy, które rzeczywiście wpisują Twoi potencjalni klienci szukając usług i produktów takich jak Twoje..
- Regularne tworzenie treści: Samodzielnie lub z pomocą copywritera czy agencji. Pamiętaj, by AI traktować jako wsparcie, a nie głównego autora. Publikuj co najmniej raz w miesiącu, dostosowując częstotliwość do swoich możliwości.
- Optymalizacja treści pod SEO: Dbaj o odpowiednie nasycenie frazami kluczowymi, meta tagi, nagłówki, linkowanie wewnętrzne.
- Zasady E-E-A-T: Google ceni treści, które demonstrują Doświadczenie (Experience), Ekspertyzę (Expertise), Autorytet (Authoritativeness) i Wiarygodność (Trustworthiness). Powiedz coś więcej na temat autora, jego doświadczenia, powołuj się Wasze doświadczenia i na źródła wiedzy.
5. Przyjmowanie ruchu i przekonywanie – landing page, oferty, uwiarygadniacze
Czy ktokolwiek w B2B czyta długie landing page?
Kiedy tworzymy landingi, klienci często przychodzą z wątpliwością: „Po co nam rozbudowane strony docelowe (landing page)? Przecież nikt tego nie czyta!”. I tak, i nie. Faktycznie, mało kto przeczyta długi landing page od deski do deski. Ale ludzie skanują treść wzrokiem, szukając kluczowych informacji, nagłówków, wyróżnień, korzyści. Badania z użyciem map ciepła (heatmaps) pokazują, że użytkownicy, jeśli są zainteresowani, potrafią scrollować naprawdę długo, o ile treść jest dobrze zorganizowana i przejrzysta.
Twoja skuteczna strona internetowa musi nie tylko przyciągnąć ruch, ale także go odpowiednio „przyjąć” i przekonać do działania. To właśnie rola dobrze zaprojektowanych stron ofertowych i landing page’y.
Jak zdiagnozować, że Twoja strona słabo „przyjmuje” i przekonuje klientów?
- Brak dedykowanych landing page’y: Cały ruch z kampanii reklamowych czy konkretnych działań marketingowych kierujesz na stronę główną? To błąd! Strona główna ma zbyt wiele celów, by skutecznie konwertować specyficzny ruch.
- Landingi i strony ofertowe pozbawione „uwiarygadniaczy”: Brakuje na nich opinii klientów, studiów przypadku (case studies), logotypów znanych firm, z którymi współpracujesz, certyfikatów, informacji o zespole? To wszystko buduje zaufanie!
- Google Analytics pokazuje ruch, ale brak konwersji: Masz odwiedzających, ale nie przekładają się oni na zapytania, pobrania oferty czy inne pożądane działania? Coś jest nie tak ze ścieżką klienta na stronie.
Nawet klienci z polecenia mają wątpliwości po wejściu na stronę: Jeśli Twoja strona nie potwierdza dobrej opinii, którą usłyszeli, możesz stracić nawet „pewniaka”.
Dlaczego to tak ważne, by strona skutecznie przekonywała?
- Strona to Twój najlepszy sprzedawca, pracujący 24/7: To nie tylko statyczna wizytówka. Powinna aktywnie pracować na pozyskiwanie klientów.
- Klienci B2B robią samodzielny research: Zanim podejmą kontakt, dokładnie prześwietlą Twoją stronę i ofertę. Musisz im dostarczyć wszystkich argumentów.
- Nie marnujesz budżetu na marketing: Co z tego, że ściągniesz ruch na stronę (np. z płatnych kampanii), jeśli ta strona nie potrafi go zamienić w leada? Pieniądze idą w błoto.
- Pozytywne opinie po kontakcie ze stroną: Idealna sytuacja to taka, gdy klient mówi: „Byłem na Waszej stronie, podoba mi się, jak prezentujecie usługi/produkty x, chcę porozmawiać o współpracy”.
Jak poprawić zdolność strony do przekonywania i konwersji?
- Rozbuduj istniejące strony ofertowe lub stwórz dedykowane landing page: Jeśli struktura Twojej obecnej strony na to pozwala, wzbogać ją o szczegółowe opisy, korzyści, case studies i wyraźne wezwania do działania. Dla specyficznych kampanii warto tworzyć osobne landing page.
- Szybkie rozwiązania tymczasowe: Czasem, szczególnie na potrzeby krótkoterminowej kampanii, można postawić prosty landing page pod osobnym adresem. W przypadku jednego z naszych klientów strona firmowa była tak rozbudowana i “niereformowalna” że zbudowaliśmy osobny landing do kampanii linii produktowej, który ostatecznie po rozbudowie został ich główną platformą komunikacji z klientami
Więcej: Product landing page na WordPress dla aplikacji USO
- Zbierz i wyeksponuj „uwiarygadniacze”: Aktywnie proś o opinie, przygotuj profesjonalne case studies, pokaż logotypy klientów, certyfikaty, nagrody, przedstaw zespół. To wszystko buduje społeczne dowody słuszności.
- Skonsultuj się z ekspertem: Jeśli nie wiesz, od czego zacząć lub jak poukładać treści, by były przekonujące, warto porozmawiać z konsultantem ds. marketingu lub UX. AI może pomóc w generowaniu pomysłów, ale bez Twojej wiedzy o biznesie i klientach, jej sugestie mogą być nietrafione.
Kilka przykładów landing page, które dopracowaliśmy dla naszych klientów:
Landing page dla firmy technologicznej sprzedającej systemy rezerwacji dla korporacji. Przygotowaliśmy go pod innym adresem niż nieco już zabałaganiona strona firmowa. Od razu kampania Adwords zaczęła przynosić znacznie więcej leadów, a landing page już od kilku lat jest rozwijany.
Landing page promujące usługi dla przemysłu. Przygotowaliśmy rozbudowane podstrony na temat najważniejszych usług firmy w ramach głównego serwisu. Zadbaliśmy zarówno o pozycjonowanie SEO jak i przekonywanie potencjalnych klientów z Google Ads.
6. Konwersja na kontakt – czy na pewno nie utrudniasz tego klientom?
Czy bombardowanie klienta przyciskami CTA to dobry pomysł?
Stara szkoła marketingu mówiła: „Dawaj przycisk CTA (Call To Action – wezwanie do działania) co chwilę, na każdym kroku!”. Efekt? Użytkownik czuje się osaczony, a strona wygląda nachalnie sprzedażowo. W nowoczesnym marketingu B2B mniej znaczy często więcej. Wezwania do działania powinny być przede wszystkim dopasowane do kontekstu, łatwo dostępne, gdy klient ich potrzebuje i prowadzić do nieskomplikowanego procesu.
Kolejna pułapka to zbyt wiele opcji kontaktu. Jeśli na stronie podajesz pięć różnych numerów telefonu i trzy adresy e-mail, klient może poczuć się zdezorientowany. Lepiej podać jeden główny numer telefonu i jeden adres e-mail (lub formularz), a wewnętrznie zorganizować obsługę zapytań.
Jak zdiagnozować, że utrudniasz klientom kontakt?
- Przejrzyj swoją stronę oczami klienta: Czy dane kontaktowe są łatwo dostępne na każdej podstronie (np. w stopce, w menu)? Czy numer telefonu jest klikalny na mobile? Czy formularz kontaktowy jest prosty i intuicyjny? (Możesz tu sprawdzić naszą „Listę kontrolną sprzedającej strony firmowej” )

- Poproś kogoś o test: Daj potencjalnemu klientowi zadanie: „Znajdź na naszej stronie numer telefonu i wyślij zapytanie przez formularz”. Obserwuj, czy napotka jakieś trudności.
- Analiza nagrań sesji (np. HotJar): Narzędzia tego typu pokazują, jak użytkownicy poruszają się po stronie i gdzie napotykają problemy, np. próbując kliknąć nieklikalny element.
Dlaczego łatwy kontakt jest ważny?
- Główny cel strony B2B to generowanie zapytań i wspieranie sprzedaży. Jeśli utrudniasz kontakt, niweczysz cały wysiłek włożony w przyciągnięcie klienta.
- Zniechęcenie i wątpliwości: Skomplikowany proces kontaktu może zniechęcić nawet zainteresowanego klienta lub zasiać wątpliwość, która okaże się decydująca przy wyborze spośród kilku dostawców.
- Szybki research i kontakt: Z naszych rozmów z klientami (analiza Buyer Persona) wynika, że często ścieżka decyzyjna w B2B obejmuje szybki research online i natychmiastową próbę kontaktu z wybranymi firmami. Nie możesz sobie pozwolić na utratę leada na tym etapie.
Pamiętaj, żeby zadbać nie tylko o łatwo dostępny kontakt w formie telefonu, maila i formularza, ale także o to, co dzieje się po wysłaniu zapytania – więcej o tym we wpisie i prezentacji poniżej:
Jak usprawnić proces kontaktu na stronie?
- Przeprowadź audyt: Dokładnie przeanalizuj wszystkie punkty styku klienta z możliwością kontaktu na Twojej stronie. Zidentyfikuj wąskie gardła.
- Skonsultuj się ze specjalistą: Jeśli nie masz pewności, jak to zrobić optymalnie, poproś o pomoc agencję marketingową lub specjalistę UX. Czasem niewielkie zmiany mogą przynieść dużą poprawę.
7. Długoterminowy kontakt – newsletter i media społecznościowe
Czy newsletter i social media w B2B służą do sprzedaży?
Firmy często chciałyby, żeby newsletter i media społecznościowe skłaniały klientów do szybkiego zakupu. Owszem, zdarza się, że konkretny post czy mailing bezpośrednio przełoży się na leada, szczególnie jeśli trafi w „czuły punkt” odbiorcy w odpowiednim momencie. Ale to nie jest ich podstawowa rola, zwłaszcza w długim procesie decyzyjnym typowym dla B2B. Co ciekawe z moich doświadczeń, często to wcale nie najpopularniejsze, szeroko zasięgowe posty generują najwięcej jakościowych zapytań.
Newsletter i profile w mediach społecznościowych to jednak przede wszystkim narzędzia do budowania długoterminowej relacji z potencjalnymi i obecnymi klientami, utrzymywania pozycji „top of mind” oraz kształtowania wizerunku eksperta.
Jak zdiagnozować, że zaniedbujesz długoterminowy kontakt?
- Brak newslettera firmowego: Jeśli nie masz regularnego newslettera, tracisz ogromną szansę na podtrzymywanie relacji z osobami, które już wyraziły zainteresowanie Twoją firmą.
- „Martwy” newsletter: Wysyłasz coś od wielkiego dzwonu, bez strategii, a otwieralność i zaangażowanie są znikome? Sam najlepiej ocenisz, czy Twój newsletter żyje, czy tylko wegetuje.
- Brak wartościowego lead magnetu: Nie oferujesz nic w zamian za zapis na newsletter (np. demo, e-booka, checklisty, dostępu do webinaru)? To znacznie utrudnia budowanie bazy subskrybentów.
- Brak wyraźnych przekierowań do mediów społecznościowych na stronie: Czy Twoi odwiedzający mogą łatwo znaleźć i zacząć obserwować Twoje profile firmowe? Czy z profili trafią na stronę?
Dlaczego budowanie długoterminowej relacji jest tak istotne w B2B?
- Jesteś „Top of Mind”: Klient może nie być gotowy na zakup dzisiaj, ale dzięki regularnej komunikacji, kiedy jego potrzeba dojrzeje za kilka tygodni czy miesięcy, Twoja firma będzie pierwszą, o której pomyśli.
- Budujesz zaufanie i relację: Dzieląc się wartościową wiedzą, pokazujesz, że znasz się na rzeczy i jesteś godnym zaufania partnerem.
- Kształtujesz wizerunek eksperta: Regularne, merytoryczne treści umacniają Twoją pozycję specjalisty w branży.
- Wiele punktów styku przed decyzją: Badania pokazują, że klient B2B potrzebuje wielokrotnego kontaktu z marką, zanim podejmie decyzję zakupową. Newsletter i social media świetnie się do tego nadają.
Jak skutecznie budować długoterminowy kontakt?
- Widoczne ikony i zachęty do obserwowania w social media: Umieść je na swojej stronie w łatwo dostępnym miejscu.
- Załóż newsletter „z prawdziwego zdarzenia”: Regularny, wartościowy, z jasno określoną grupą docelową i celami. Pomyśl, co naprawdę interesuje Twoich klientów. (Zobacz nasz artykuł: „Newsletter wady i zalety, jak zacząć?„)
- Stwórz atrakcyjny lead magnet: Coś naprawdę wartościowego, co skłoni użytkowników do pozostawienia swojego adresu e-mail. Możesz go stworzyć samodzielnie, z pomocą agencji, czy wesprzeć się AI w procesie twórczym. (Pobierz naszą „Listę kontrolną strony firmowej B2B„ jako przykład!)
- Recykling treści: Nie musisz za każdym razem tworzyć wszystkiego od zera. Wykorzystuj fragmenty artykułów blogowych w postach social media, twórz infografiki jako ilustracje na bloga i do mediów społecznościowych, rozwijaj wątki z bloga w newsletterze.
Poniżej kilka przykładów newsletterów, które zrobiliśmy dla naszych klientów (kliknij, żeby dowiedzieć się o szczegółach)
Podsumowanie: Czas na remont Twojej strony!
Mam nadzieję, że ten przegląd kluczowych obszarów pomógł Ci spojrzeć na Twoją stronę firmową z nowej perspektywy i zidentyfikować pola do poprawy strony internetowej. Pamiętaj, że modernizacja strony internetowej to proces, który może znacząco wpłynąć na skuteczność strony internetowej w pozyskiwaniu klientów B2B. Niezależnie od tego, czy skupisz się na poprawie wydajności strony internetowej, odświeżeniu strony internetowej pod kątem wizualnym, czy wdrożeniu skutecznych mechanizmów generowania leadów, każde działanie przybliży Cię do celu.
Jak odnowić stronę internetową, jak ją ulepszyć i jak zaktualizować stronę, by naprawdę pracowała dla Twojego biznesu? To pytania, na które warto regularnie szukać odpowiedzi.
Jeśli czujesz, że Twoja strona wymaga profesjonalnego wsparcia, lub po prostu chcesz skonsultować swoje pomysły, zapraszam do kontaktu. W Moovi specjalizujemy się w tworzeniu i optymalizacji stron dla firm B2B. Chętnie pomożemy Ci przeprowadzić skuteczny „remont”.
—
Chcesz sprawdzić, w jakiej kondycji jest Twoja obecna strona? Pobierz naszą bezpłatną Listę kontrolną sprzedającej strony firmowej B2B – to praktyczne narzędzie pomoże Ci szybko zdiagnozować najważniejsze obszary.
A może od razu umówmy się na bezpłatną, półgodzinną konsultację? Porozmawiamy o Twojej stronie i wyzwaniach, przed którymi stoisz.
W każdym razie trzymam kciuki za rozwój Twojej firmy w internecie!
Robimy strony firmowe nie tylko dobre technicznie i atrakcyjne wizualnie, ale przede wszystkim przekonujące. Opracujemy takie treści i elementy – w tym przedstawienie klientów – które będą uwiarygadniać i sprzedawać






