Mały ruch na stronie to problem, z którym często zgłaszają się do nas firmy. W każdym biznesie chodzi o klientów, a niewielki ruch oznacza niewystarczającą sprzedaż z marketingu.
Zastanawiasz się, jak zwiększyć ruch na stronie www i jak przyciągnąć klientów do sklepu internetowego lub do swojej firmy usługowej?
Poniżej przedstawiamy sprawdzone sposoby na zwiększanie ruchu na stronie. Obalamy też kilka popularnych mitów. Prezentujemy przykłady z życia wzięte, gdzie nasi klienci faktycznie zwiększyli ruch na stronie i zaczęli realnie pozyskiwać więcej klientów przez stronę. A wszystko to z uwzględnieniem specyfiki B2B.
A zatem: Jak wygenerować ruch na stronie?
Sposób 1 na zwiększenie ruchu na stronie:
CONTENT MARKETING
FAKT 1:
Blog firmowy to podstawa zwiększania ruchu na stronie
Jeśli strona firmowa jest Twoim centrum zarządzania marketingowym światem, to blog firmowy jest samym sercem tego centrum. To serce powinno bić regularnie i przyciągać ludzi z zewnątrz, pomagając w generowaniu ruchu na stronie. A mówiąc prościej:
FAKT 2:
Wpisy blogowe muszą być regularne
Żeby skutecznie przyciągać ruch, musisz publikować nowe artykuły co najmniej raz w miesiącu. Jeśli firma ma takie możliwości organizacyjne, jeszcze lepiej dać nowy wpis co tydzień lub co dwa. Regularność to jedna z najważniejszych rzeczy do tego, żeby zdobyć więcej odwiedzin na blogu.
FAKT 3:
Wpisy blogowe mają dotyczyć biznesu i odpowiadać na potrzeby użytkowników
Jak zdobyć więcej odwiedzin na blogu? Odpowiadaj na konkretne potrzeby! Tematy dobierz tak, żeby edukować klientów w kwestii problemów i rozwiązań ściśle powiązanych z Waszymi produktami lub usługami.
Rozpracuj tu wszystkie autentyczne pytania klientów, które zadają Wam osobiście. Weź też na warsztat najpopularniejsze powiązane zapytania z wyszukiwarki Google czy z Google Trends.

FAKT 4:
Wpisy blogowe przez CTA mają zachęcać do kolejnych kroków
Bardzo ważne – blog firmowy nie służy do twórczego wyżycia się ani do szczytnych celów edukowania społeczeństwa.
Ma sprawiać, że klient docelowo nawiąże kontakt z Twoją firmą. Dlatego pamiętaj, żeby do artykułu wpleść powiązane zachęty:
- do zakupu produktu
- do konsultacji
- poczytania o usłudze
- zapisu na newsletter etc.
W przypadku skutecznego CTA (Call To Action – Wezwanie do działania) chodzi nie tyle o to, jak zwiększyć ruch na stronie internetowej, ale bardziej o to, jak mieć z ruchu konwersje, czyli zmienić ruch w klientów.

FAKT 5:
Dobre podstrony ofertowe też ściągają ruch i od razu sprzedają
Blog jest naturalnym miejscem, gdzie regularnie trafiają klienci. Jednak jeszcze lepiej, jeśli trafią od razu na strony ofertowe i przejdą bezpośrednio do zapytania lub zakupu. A zatem jak przyciągnąć klientów do sklepu internetowego lub strony z opisem usługi?
Strona Moovi i strony naszych klientów świetnie sobie radzą pod tym względem, bo mają bardzo przemyślane, zoptymalizowane i rozbudowane strony ofertowe:
- przedstawiają one produkty i usługi
- uwiarygadniają dostawcę, rozwiewają wątpliwości
- od razu zachęcają do kliknięcia w Kup lub Wyślij zapytanie
Zwiększony ruch na stronach produktów i usług to wymarzona sytuacja dla każdej firmy.

FAKT 6:
Case study zwiększają prawdopodobieństwo zakupu
Klienci, którzy są już na ostatniej prostej w procesie zakupowym, chętnie przyjdą na Twoją stronę, żeby zobaczyć przykłady realizacji czy testymoniale klientów (historie użycia produktu, np. w formie wideo). Warto je regularnie dodawać, żeby zyskać na wiarygodności.
Jeden minus – potrafią robić zamieszanie w Google Ads czy SEO, sprowadzając klientów naszych klientów z case study.
FAKT 7:
Recykling treści zmultiplikuje korzyści z content marketingu
Jak zwiększyć zasięg strony? Jeśli raz już opracujesz jakiś wartościowy “kawałek treści”, nie zawahaj się go użyć na wszelkie możliwe sposoby.
Zbuduj sobie cały ekosystem dystrybucji i promocji treści. Może to wyglądać na przykład tak:
- tworzysz wideo na YouTube – zwiększasz ruch na kanale YouTube i stąd też mogą przyjść konkretne zapytania
- na tej podstawie rozpisujesz artykuł na bloga, większość tekstowo, ale wstawiasz też fragmenty wideo – ściągasz na stronę ruch z SEO
- tworzysz newsletter, w którym z osobistej perspektywy opisujesz temat i dajesz linki na bloga (znów zwiększysz ruch na stronie) i do wideo
- tworzysz serię postów na Linkedin, może też na Facebook, Instagram czy X
- dodatkowo możesz jeszcze zrobić wideo na tiktoka, webinar, live, lead magnet etc.
Dzięki temu nie tylko zwiększasz ruch na stronie, ale docierasz też do klientów w innych miejscach. A to wszystko znacznie mniejszym wysiłkiem niż gdyby robić osobne treści na każdy kanał.
Oczywiście w miarę możliwości warto maksymalnie przystosować “kawałek treści” do danego medium i jego odbiorców.
MIT 1:
Blog nie sprzedaje, tylko edukuje
Jeśli dobrze dobierzesz temat do biznesu i zadbasz o przekonujące CTA, wpis blogowy może fantastycznie przysłużyć się sprzedaży.
Jeśli masz konkretne produkty – po prostu wstawiasz dopasowane moduły z możliwością szybkiego zakupu.
Jeśli pierwszym etapem sprzedaży jest rozmowa czy doradztwo – nawiązując do tematu wpisu zachęcasz do kontaktu i dajesz mail, telefon czy formularz.
Jako CTA świetnie sprawdza się też… sylwetka autora. Tam prócz dossier zachęcasz również do kontaktu w nawiązaniu do artykułu.

MIT 2:
Content Marketing możesz powierzyć w 100% agencji, stażyście czy AI
Jeśli chcesz, żeby Twój content przekonał klienta do zakupu, nie dawaj treści skompilowanych z Internetu. Tutaj potrzebna jest Twoja firmowa wiedza, doświadczenie, przypadki z życia, paradoksy. Konieczne jest “mięsko” z wewnątrz firmy i konkretny wsad merytoryczny.
Może to być draft, rozmowa telefoniczna, przemyślenia w punktach przekazane do kogoś, kto to opracuje – copywritera (dobrze Was znającego) czy chata (z bardzo dobrym promptem i wgraną własną bazą wiedzy).
Nie chodzi o to, żeby wstawić miałkie bleblum i nasycić je frazami – ani ludzie, ani roboty wyszukiwarek czy AI tego nie lubią, szkoda prądu.
To nie jest efektywny sposób na to, jak zwiększyć ruch na stronie.

MIT 3:
Wystarczy dobrze zrobić stronę raz i można nic nie zmieniać przez kilka lat
Nawet najwspanialsza strona wymaga ciągłego rozwoju. Wygląd strony faktycznie może służyć na lata, ale zawartość musi się zmieniać.
W dzisiejszych czasach właściwie nie ma produktów i usług, a już w B2B szczególnie, które by się nie zmieniały, bo zmienia się rynek, konkurencja, klienci – to trzeba też aktualizować na stronie.
Oraz dokładać ciągle nowe treści na blogu i w case study, jeśli myślimy o stałym zwiększaniu ruchu na stronie

MIT 4:
Potrzebujesz prostej strony-wizytówki bez zakładek, bo klienci i tak tego nie czytają i chcą tylko kontakt
Kilka lat temu była modna szkoła maksymalnego upraszczania stron. Przychodzą do nas czasem firmy, które wtedy zmieniły “normalną” rozbudowaną stronę na taką prostą, jednostronicową.
Potem niestety przyszło otrzeźwienie, bo strona całkiem wypadła z Google. Realia są bowiem takie, że potrzebujesz bardziej rozbudowanej strony, aby zwiększyć ruch, pokazać więcej niż jeden produkt czy usługę i uwiarygodnić firmę. “Onepager” (strona internetowa bez podstron) sprawdzi się wyłącznie w kampanii płatnej i to zwykle na krótką metę dla szybkiego efektu. W tle warto w międzyczasie robić porządne strony ofertowe.

MIT 5:
Landing page (stronę lądowania) lepiej postawić na osobnej domenie i silniku
Nawet jeśli potrzebujesz strony tylko do konkretnego produktu i kampanii, w pierwszej kolejności skorzystaj z infrastruktury strony firmowej, którą już masz.
Szczególnie jeśli masz stronę na Wordpresie i np. na Elementorze, zrób ją po prostu jako podstronę, a jeśli to problem – na subdomenie na osobnym WordPressie.
Jeśli nie chcesz, żeby klienci “rozchodzili się po całej stronie” zamiast skupić się na zakupie, możesz wyrzucić menu i linkowanie do reszty strony. Tylko pamiętaj, żeby tu zawrzeć wszystkie przekonujące informacje – np. o firmie, doświadczeniu etc.
Dzięki temu Twój landing skorzysta:
- z siły Twojej domeny firmowej w Google
- z domyślnego designu oraz
- z Waszych firmowych umiejętności edycji tej strony.
A jednocześnie swoją treścią wesprze SEO reszty strony firmowej i pomoże w generowaniu ruchu na stronie.


TEŻ WAŻNE W CONTENT MARKETINGU 1:
Visual content – nie zapomnij o obrazkach
Żyjemy w kulturze wizualnej i choć Internet nauczył nas dużo czytać, to obrazki przyciągają uwagę, wzbudzają emocje i pozwalają się zapamiętać.
Zdjęcia ludzi, zrzuty ekranu, wizualizacje z AI – wstawiaj tego jak najwięcej. Obrazki z Twojej strony też trafiają do wyszukiwarki i mogą pomóc w zwiększaniu ruchu na stronie.
A już szczególnie, kiedy Twoja firma zajmuje się czymś wizualnie atrakcyjnym – np. projektami aranżacji mebli biurowych.
UWAGA: unikaj tylko zdjęć ze stocka (baz zdjęć typu iStock, Adobe Stock, Unsplash itp) – nie dość, że ludzie za nimi nie przepadają, to w dodatku algorytmy Google i serwisów społecznościowych już je znają i na pewno ich nie będą promować.

TEŻ WAŻNE W CONTENT MARKETINGU 2:
Visual content – infografiki rozbijają bank
Nawet rozrysowany flamastrem schemat może wytłumaczyć temat lepiej niż kilka paragrafów tekstu. Dodatkowy atut – media społecznościowe, a w szczególności Linkedin, uwielbiają infografiki (kłania się recykling treści).
TEŻ WAŻNE W CONTENT MARKETINGU 3:
Wideo ściągnie ruch na Twoją stroną
Od lat już króluje, a TikTok podniósł je na jeszcze wyższy piedestał.
Jeśli jesteście gotowi – zaczynajcie nagrywać siebie w tiktokowym stylu, to ściąga ruch i przekonuje.
Jeśli chcecie to robić mniejszymi krokami – możecie zacząć od nagrań ekranu czy dobrze zmontowanych filmów storytellingowych.
TEŻ WAŻNE W CONTENT MARKETINGU 4:
Linkuj wszystko ze wszystkim
Kilka lat temu modny był model “pillar pages”, gdzie tworzysz duży centralny artykuł “przewodnik po”, a do niego linkujesz dużo tekstów uzupełniających (słońce plus prowadzące do niego promienie).
Teraz rzadziej już pracuje się na takim modelu, ale niezmiennie linkowanie między własnymi treściami nie tylko robi dobrze pod SEO i ściąganie ruchu, ale dodatkowo pozwala zatrzymać klienta na stronie naprawdę na długo i porządnie przekonać go do zakupu.
W ten sposób nie tyle zwiększysz ruch na stronie internetowej ilościowo, ale jakościowo, – przedłużając średni czas przebywania na stronie.

Sposób 2 na zwiększenie ruchu na stronie:
SEO
FAKT 8:
W SEO B2B najważniejszy jest dobór słów kluczowych do biznesu
W SEO nie chodzi o to, żeby po prostu zwiększyć ruch na stronie. Nic nam po ludziach, którzy szukają czegoś zupełnie innego niż oferuje nasza firma.
Chodzi o to, żeby zwiększyć WŁAŚCIWY ruch. Żeby przyszli do nas klienci na różnych etapach procesu decyzyjnego. A tutaj kłaniają się dobrze wybrane słowa kluczowe, po których trafili do nas z wyszukiwarki. To klucz do tego, jak zwiększyć widoczność strony w Google i jak zwiększyć ruch organiczny na stronie.
To właśnie na etap właściwego doboru fraz kluczowych do pozycjonowania trzeba poświęcić najwięcej czasu i uwagi na starcie współpracy z SEO-wcem. Nic nie ma tak decydującego znaczenia – ani audyt techniczny, ani linkowanie.
Tych fraz do pozycjonowania na początku nie musi być dużo, ale naprawdę przemyśl je dobrze pod kątem swojego modelu biznesowego:
- Czy chcesz walczyć tam, gdzie frazy są oczywiste, ale jest zabójcza konkurencja?
- Czy chcesz edukować na wczesnym etapie?
- Jak zadbasz o to, żeby unikać ruchu nietrafionego, np. nie trafiali do Ciebie klienci indywidualni, jeśli sprzedajesz do firm?
W skrócie: dobrze dobrane frazy kluczowe, które zwiększą WŁAŚCIWY ruch na Twojej stronie to:
Frazy kluczowe związane z biznesem – jak je dobrać?
Przede wszystkim spróbuj obstawić:
- nazwę Twojego produktu lub usługi, ich elementy i powiązania oraz
- problem, który rozwiązujesz i najczęściej zadawane pytania klientów.
FAKT 9:
Frazy nie muszą być najpopularniejsze, żeby zwiększyć ruch na stronie, szczególnie w B2B
W firmach B2B wyszukania fraz zwykle nie idą w tysiące czy miliony. W większości przypadków kilkaset czy kilkadziesiąt zapytań miesięcznie to już całkiem atrakcyjna fraza i to na nich warto się skupić w pierwszej kolejności.
FAKT 10:
Jeśli nie znajdziesz swojej niszy, nie zwiększysz ruchu kosztem silnej konkurencji
Tutaj z kolei kłania się specjalizacja w biznesie. Jeśli będziesz pchać się tam, gdzie wszyscy, zjedzą Cię firmy z dużo większymi budżetami. Jeśli nie masz niszy i działasz za szeroko, nie dość, że komunikacyjnie Twoja firma jest “niewyraźna”, doświadczenie jest szerokie, ale nie imponuje specjalizacją, to jeszcze w SEO trafiasz do wielkiego wora, gdzie wypozycjonowała się już cała masa innych firm.
Jeśli chcesz się przebić, bądź jakiś, o czymś i dla kogoś konkretnego.
Na przykład w przypadku firmy takiej jak Moovi byliśmy bez szans w pozycjonowaniu na “strony internetowe”, ale trafiło do nas sporo klientów, kiedy skupiliśmy się w SEO na „stronach dla firm”. W unikalności bardzo pomaga też “długi ogon”, czyli “long tail”
FAKT 11:
Jak zwiększyć zasięg strony? Pomoże long tail, czyli strategia “ziarnko do ziarnka”
Długi ogon to te wszystkie hasła, które ludzie wpisują rzadko i kolejny sposób na to, jak zwiększyć ruch organiczny na stronie. Długi ogon ciągnie się za tymi najbardziej popularnymi frazami z Twojego obszaru, które mają tysiące wyszukań.
Zasadniczo skupianie się na pojedynczej frazie, która ma po 10, 20 wyszukań nie ma sensu. Ale zasada jest taka, że tych niezbyt popularnych fraz jest cała masa. 10 fraz po 10 wyszukań zrobi Ci ten sam ruch co jedna, która ma sto.
Jeśli będziesz robić dobry merytoryczny content marketing, w naturalny sposób te frazy znajdą się w Twoich treściach.
Tym sposobem trafią do Ciebie świetnie dopasownani klienci. Zadziała efekt “ziarnko do ziarnka” i ruch na stronie z takich fraz całkiem fajnie rozrusza Twój biznes.
FAKT 12:
Żeby SEO zwiększyło ruch na stronie, musisz uwzględnić frazy kluczowe w Twoim content marketingu
Kiedy już wybierzesz najlepsze frazy, które zwiększą właściwy ruch na Twojej stronie firmowej, zacznij z nimi intensywnie pracować. Szczególnie na stronach ofertowych i na blogu firmowym.
Jak zdobyć więcej odwiedzin na blogu i na stronach produktów i usług? Zadbaj o to, żeby frazy kluczowe pojawiały się w:
- tytułach stron
- nagłówkach
- w treściach
- w linkach
MIT 6:
Rozliczanie SEO za efekty jest najrozsądniejsze
Był taki czas, kiedy wśród agencji SEO królował model rozliczeń, gdzie klienci płacili tylko za faktycznie wypracowane pozycje w Google i większy ruch na stronie.
Z pozoru model wydawał się idealny dla klientów – każdy woli płacić tylko wtedy, kiedy jest sukces.
Niestety wielu moich klientów przychodziło do mnie bardzo niezadowolonych po takich “przejściach” i do dziś leczą traumę “rozliczania za efekty”.
Żeby szybko osiągnąć pozycje i zarobić, agencje chwytały się najgorszych metod “czarnego SEO” – sztucznych stron i linkowania. Nawet jeśli udało się na chwilę wejść na pozycje, często kończyło się to “banem” od Google, a upadki w czeluście niewidoczności były bardzo bolesne.
Dlatego teraz króluje model rozliczania abonamentowego za SEO.
Jak zwiększyć widoczność strony w Google we współpracy z SEOwcem? Przy świadomej współpracy, pilnowaniu i dopytywaniu może się sprawdzać wyśmienicie. Tu ważne jest raportowanie – regularne sprawdzanie ruchu na stronie. Dobra analiza ruchu na stronie, biorąca pod uwagę nie tylko statystyki, ale przede wszystkicm cele i frazy biznesowe. Oraz oczywiście stały content marketing – jak już napisano wyżej.
MIT 7:
Dużo linków do strony jest najważniejsze w generowaniu ruchu na stronie
Google jako wyszukiwarka urósł na tym, że w wyświetlaniu wyników wziął pod uwagę nie nasycenie tekstu frazami, ale jakość tekstu. Wnioskował ją z faktu, że wiele innych stron linkowała do tej strony.
To działało dobrze, póki nie wzięli się za to SEOwcy i nie zaczęli sztucznie mnożyć linków. Po wielu aktualizacjach algorytmów Google twierdzi, że linkowanie teoretycznie nie ma większego wpływu na wyższe pozycje w Google.
Z doświadczeń SEO-wców wynika, że linkowanie nie pozostaje całkiem bez znaczenia. Jest jednak zdecydowanie mniej istotne niż kiedyś.
Teraz warto budować je organicznie i zadbać o naturalne jakościowe linki z mocnych SEO-wo stron.
Polecam tutaj raczej linkowanie przez pisanie artykułów na serwisy branżowe, linki ze stron klientów, partnerów, dostawców/wykonawców i inne, które pojawią się naturalnie, bez wykupywania ich za wielkie budżety.
MIT 8:
Artykuły muszą być długie, żeby zwiększały ruch z SEO
Choć artykuł, który czytacie jest całkiem długi, jego długość nie wynika z potrzeb SEO, a raczej z potrzeby wyczerpania tematu.
Choć w epoce pillar page’y kilka lat temu bardzo długi przewodnik na stronie robił robotę w temacie zwiększania ruchu, bo potrafił zagospodarować mnóstwo fraz kluczowych, teraz jest inaczej.
W epoce snippetów, modułów AI i chataGPT, ludzie często chcą po prostu szybko uzyskać odpowiedź na swoje pytanie. Wtedy nie chodzi tu zatem o przedzieranie się artykuł “wszystko na temat”, a raczej o dobre sformułowanie w tekście pytania i odpowiedzi. Dzięki świetnemu dopasowaniu do zapytania zwięzłe pytanie + odpowiedź ściągnie na stronę roboty czyli zwiększy ruch.
Artykuł nie musi być zatem długi. Jednak dla tych, którzy przejdą na stronę, żeby sprawdzić wiarygodność źródła i dowiedzieć się więcej, warto zadbać o merytorykę i dużą wartość i unikalność artykułu na naszej stronie.
MIT 9:
Jak zwiększyć ruch na stronie? Wystarczy przepisać i zredagować Internet
To już nie działa. Jeśli ktoś potrzebuje “generycznej” wiedzy, powszechnie dostępnej w Internecie, odpowiedź dostanie w module AI wyszukiwarki Google albo w oknie chata.
Żeby zwiększyć ruch na stronie, musisz sprawić, żeby klient „przeklikał się” na Twoją stronę.
Dlatego musisz znaleźć się wśród kolaborujących w module AI czy wśród linków źródłowych w Perplexity i innych narzędziach deepsearch.
A do tego potrzebne są naprawdę unikalne i autorskie treści. Te skompilowane z Internetu przepadną z kretesem.
MIT 10:
Ludzie nie korzystają już z wyszukiwarek, tylko z chatów AI, więc SEO nie ma sensu
Po pierwsze – ilość zapytań w Google niezmiennie rośnie każdego roku. Nawet jeśli część z nich zjadają już czaty, snippety i moduł AI, to i tak olbrzymia większość klientów korzysta z tradycyjnego wyszukiwania.
Po drugie: doszły jeszcze inne wyszukiwarki, o które trzeba zadbać – na YouTube, Linkedin, Facebooku, TikToku, w market place’ach typu Allegro itp, Jeśli któreś są istotne dla Twojego modelu biznesowego, musisz zadbać o pozycjonowanie w nich.
Po trzecie: widoczność “GEO” (Generative Engine Optimization), czyli w silnikach AI buduje się bardzo podobnymi sposobami, co tradycyjne SEO. Dlatego jeśli zoptymalizujesz swoje treści pod SEO, na tym samym ogniu pieczesz pieczeń pozycjonowania pod wyszukiwania w narzędziach AI.
TEŻ WAŻNE W SEO:
Analiza ruchu na stronie i monitorowanie wyników
Regularnie zaglądaj do Google Analytics (statystyki strony) i Google Search Console (wyniki SEO). Proś swojego SEOwca o raporty i rekomendacje zmian. Sprawdzanie ruchu na stronie i efektywności poszczególnych działań, pozwala wyciągać wnioski, wprowadzać zmiany i cały czas zwiększać ruch na stronie.
TEŻ WAŻNE W SEO:
Aktualizuj swoje treści
Wspomniany wyżej recykling treści obejmuje też nowe wersje starych, popularnych artykułów. To świetny sposób, żeby mniejszym wysiłkiem uzupełnić proces tworzenia treści.
Szczególnie, że ludzie szukają porad, które mają możliwie najświeższą datę utworzenia.
Jak aktualizować artykuły na blogu?
- Bierzesz treści ze strony, które według Google Analytics cieszyły się największym powodzeniem
- Wrzucasz je na warsztat, aktualizujesz i uzupełniasz
- Wrzucasz jako całkiem nowy artykuł na blogu (stary zdejmujesz)
Aktualizacja dotyczy też stron ofertowych, ale tutaj szczególnie chodzi o merytoryczną zgodność z dzisiejszą ofertą firmy, uzupełnianie uwiarygadniaczy itp.
TEŻ WAŻNE W SEO:
Pokazuj doświadczenie, buduj ekspercki wizerunek, autorytet i wiarygodność (stosuj E-E-A-T)
Już od kilku lat Google próbuje wykluczyć “papkę” serwowaną przez wiele stron, które kompilują Internet i nie wnoszą żadnej nowej wartości. Dlatego zaleca tworzenie treści uwzględniających E-E-A-T – Experience, Expertise, Authoritativeness, Trustworthiness.
W związku z tym aktualnie w SEO kluczowa jest ocena jakości, rzetelności i unikalności artykułów według powyższych kryteriów.
Oprócz tego, że trzeba dawać po prostu mocne, wartościowe treści, warto zadbać o kilka drobnych kwestii jak np. doświadczenie autora w bio pod artykułem
TEŻ WAŻNE W SEO:
Optymalizacja na telefony
Tego chyba nie trzeba nikomu uzasadniać. Dla większości stron telefony to grubo ponad połowa ruchu. Firmy ciągle przychodzą do nas właśnie dlatego, że ich strona słabo działa na mobile.
Roboty Google coraz mocniej wykluczają takie niezoptymalizowane strony. A zatem jak zwiększyć ruch na stronie www? Zadbaj o prawidłowe wyświetlanie strony na telefonie.
TEŻ WAŻNE W SEO:
Szybka strona
Wcale nie musi być jakimś demonem szybkości. Jednak dzięki różnym – często prostym – zabiegom typu zdjęcia w formacie webp, wtyczka optymalizująca itp. można osiągnąć naprawdę przyzwoite wyniki, jak najbardziej akceptowalne nie tylko dla robotów Google, ale też dla użytkowników na słabym Internecie.
TEŻ WAŻNE W SEO:
Lokalne SEO
Ludzie szukają firm, które są fizycznie blisko nich, nawet jeśli ich działalność może być “online na całą Polskę”. Dlatego warto wpisać adres fizyczny, przygotować dobrą wizytówkę Google na mapy oraz zastosować kilka trików SEO, żeby uwzględnić wyszukania z dopiskiem konkretnych miast.
Sposób 3 na zwiększenie ruchu na stronie:
REKLAMA PŁATNA
Jeśli nie możesz czekać kilka miesięcy na efekty content marketingu i SEO, zacznij od płatnych kampanii na Google, Meta czy Linkedin. Dzięki temu szybko zwiększysz ruch na stronie i od razu możesz mieć pierwsze leady czy transakcje.
FAKT 13:
Kampanie płatne szybko zwiększą ruch na stronie
Niezależnie od tego, czy do Twojego biznesu bardziej będzie pasować reklama na Google, na Meta czy na Linkedin albo jeszcze gdzie indziej, na pewno możesz z nią ruszyć szybko.
Z klientami często stosujemy taką strategię, że jednocześnie zaczynamy prace nad kampaniami płatnymi i SEO. Te pierwsze mają za zadanie przynieść nam szybki efekt.
Ta magia jest jednak możliwa tylko wtedy, kiedy zaprosisz do współpracy kogoś, kto zna się na reklamach płatnych. Wtedy nie tylko szybko ustawi Ci wszystko w panelach reklamowych, ale przede wszystkim zada Ci właściwe pytania, żeby poczynić ustalenia i pomoże wdrożyć rozwiązania dotyczące produktów do promowania, fraz kluczowych, tekstów reklamowych, kreacji, grupy docelowej, strony lądowania etc.
Przed rozpoczęciem współpracy sprawdź dobrze takiego wykonawcę, czy ma duże doświadczenie, dobre opinie, sukcesy na koncie i czy dobrze zaopiekuje się Twoją kampanią. Nie sugeruj się wyłącznie ceną takiej usługi, bo przy źle ustawionej kampanii przepalisz budżety na niedopasowane frazy i nawet jeśli zwiększysz ruch, to klientów z tego nie będzie.
FAKT 14:
Kampanie płatne można zacząć od małego budżetu
Teoretycznie reklamy na Google czy Meta możesz wystartować już przy budżecie 50, 100 czy 200 zł. Wszystko zależy jeszcze od tego, jak konkurencyjna i “bogata” jest Twoja branża i produkt. Tam gdzie jest wielu graczy, którzy są skłonni dużo wydać na każdy lead, np. w usługach finansowych, każde kliknięcie w Twoją reklamę będzie drogie, więc w małym budżecie nie licz na wiele kliknięć.
Ale jeśli działasz w niszy, gdzie mało kto się reklamuje, możesz zwiększyć ruch na stronie za niewielki budżet.
Inna kwestia to koszt konfiguracji panelu, wdrożenia i optymalizacji kampanii – jeśli nie chcesz tracić na to czasu ludzi wewnątrz firmy i zatrudniasz kogoś, koszt początkowy i comiesięczny zwiększa się kilkukrotnie. Dlatego zatrudnienie kogoś do prowadzenia kampanii zaczyna się opłacać przy budżetach rzędu kilku tysięcy złotych miesięcznie.
FAKT 15:
W Google możesz “wyłuskać” właściwy ruch na stronie dzięki dopasowanym frazom
Genialna zasada działania Google (także płatnego) jest taka, że na Twoją stronę trafiają klienci, którzy w swoich pytaniach już wyrażają wstępne zainteresowanie Twoim produktem, problemem, który rozwiązujesz lub branżą.
Cały sekret zwiększenia właściwego ruchu na stronie pozostaje w dobraniu właściwych fraz. Tutaj liczy się zarówno początkowe ich określenie, ale jeszcze bardziej odpowiednie rozpisanie reklam wskazujące, w czym i komu możesz pomóc. A przede wszystkim późniejsze wykluczanie fraz nieodpowiednich, które wpadły przez przypadek. Panel Google, mimo całej swojej “inteligencji” nie wyręczy Cię całkowicie z dookreślania reklam i wykluczaniu, bo to Ty najlepiej znasz swój biznes.
FAKT 16:
Algorytmy Meta świetnie dobiorą Ci grupę docelową
Facebook i Instagram mają nieprawdopodobną wiedzę nie tylko o profilach użytkowników, ale przede wszystkim o ich zachowaniach. Możesz więc po staremu określać grupę docelową, wskazując zawód, stanowisko, socjodemografię, ale zawierzyć temu, co zaproponuje Meta.
To czego jednak nie zrobi za Ciebie, to dobrze dobrany pod kampanie produkt oraz treść reklamy. Mechanizmy AI deklarują, że zrobią to za Ciebie, ale póki co nie robią tego wystarczająco dobrze ani skutecznie.
FAKT 17:
Prawie bezobsługowa kampania Performance Max Google skutecznie zwiększy ruch na stronie
To zautomatyzowany model kampanii, który sprawdzi się zarówno przy samodzielnym uruchamianiu, jak też jako element kampanii prowadzonej przez profesjonalistów. W statystykach stron od razu widać duże skoki ruchu, a próg wejścia jest niewielki. Wbrew pozorom drugą łatwą i skuteczną kampanią jest promowanie w Google marki swojej firmy.
FAKT 18:
Żeby większy ruch konwertował, przeba przygotować dobrą stronę lądowania
Niewielu klientów przyniesie ruch z kampanii płatnej, skierowanej na nieprzystosowaną stronę główną albo inną podstronę. Tam gdzie jest mało informacji, chaos, słaba zbudowana wiarygodność albo brak ułatwień do wykonania następnego kroku.
Najlepiej przygotować specjalne landing page do różnych produktów i kampanii. Spokojnie można to zrobić w ramach strony firmowej – albo przystosowując dotychczasowe strony ofertowe, albo tworząc nowe specjalnie do kampanii. W przypadku większości naszych klientów dobra ofertowa strona lądowania to było pierwsze zadanie marketingowe, które dla nich wykonaliśmy i które dawało szybkie efekty.
MIT 11:
Kampanie płatne łatwo ustawić samodzielnie
Pierwsze wejście do panelu reklamowego Google, Meta, czy Linkedin prawie każdego laika przyprawia o maksymalną frustrację. Samodzielne próby wymagają na pewno dużo czasu na naukę i żelaznych nerwów, nawet jeśli do zadania zaprzęgniesz doradcę AI.
Oznaczają także przepalone budżety. Jednak jeśli masz akurat kilka wolnych tysięcy złotych i kilkadziesiąt godzin, można samemu się przekonać.
Nauczona doświadczeniem swoim i klientów, zwykle zachęcam firmy, żeby przynajmniej pierwsze konfiguracje i optymalizacje powierzyły doświadczonym ekspertom.
MIT 12:
Do reklam B2B Meta się nie nadaje, tylko Google i Linkedin
Wprawdzie w Linkedin dzięki informacjom o firmach i stanowiskach użytkowników łatwo można ustawić kampanię precyzyjnie stargetowaną pod określony segment firm, a w Google dopasowane dotarcie robi się dzięki frazom kluczowym, to Mety w kampaniach B2B nie należy na starcie wykluczać.
Z naszych doświadczeń z klientami wynika, że np. w przypadku szkoleń, drobnych produktów na start czy giftów na “zadzierzgnięcie kontaktu” koszt pozyskania leada czy sprzedaży jest zaskakująco niski.
Sposób 4 na zwiększenie ruchu na stronie:
NARZĘDZIA AI
FAKT 19:
Moduł AI w Google zwiększa ruch na stronach “kolaborujących”
Moduł AI Google wyświetla się na samej górze wyników wyszukiwania i daje odpowiedzi na pytania, które inteligentnie zbiera z wybranych, tzw. kolaborujących stron (określenie na potrzeby unikania praw autorskich).
Jakiś procent użytkowników przechodzi na te strony, oznaczone w odpowiedzi i podlinkowane w bocznym panelu. Szczególnie, jeśli chcą potwierdzić wiarygodność źródła lub rozszerzyć odpowiedź.
Jednak pozostaje faktem, że jest to mniejszy procent niż w przypadku tradycyjnych wyników wyszukiwania. Na pocieszenie mamy kolejny fakt:
FAKT 20:
Zasady optymalizacji pod silniki AI są w większości te same co SEO
Rób jakościowy kontent, zadbaj o frazy, odpowiadaj wprost na najczęstsze pytania, a upieczesz kilka pieczeni na tym ogniu – tę starą SEO-wą i tę nową AI-ową.
FAKT 21:
Chat GPT (z Bing) i Perplexity zabiera część ruchu z Google
Nowe AI-owe sposoby wyszukiwania przejmują stopniowo część zapytań. Tutaj jednak też podawane są linki do rekomendowanych stron. Jak znaleźć się wśród nich – patrz punkt powyżej.
W Moovi mieliśmy już klientów, którzy trafili do nas właśnie z rekomendacji ChataGPT.
MIT 13:
SEO nie ma już sensu, bo teraz wszyscy przeszli do ChataGPT
Po pierwsze – choć chaty AI popularyzują się szybko, przyzwyczajenia ludzi zmieniają się bardzo powoli.
Trudno przewidywać przyszłość, ale wielu ludziom całe lata zajmie przejście z tradycyjnej wyszukiwarki do chata. A tymczasem, żeby znaleźć się tu i tu – patrz na FAKT 19.
Sposób 5 na zwiększenie ruchu na stronie:
RUCH BEZPOŚREDNI
FAKT 22:
Klienci z poleceń też zwiększają ruch na Twojej stronie
Klienci z polecenia zwykle również wejdą na Twoją stronę firmową. Mogą wpisać adres Twojej strony – wtedy w statystykach GA figurują jako “direct”. Mogą też wpisać nazwę firmy w Google – wtedy przychodzą z SEO lub reklam płatnych.
Ten ruch też zwiększa się razem z ilością poleceń – bezpośrednich, ale też na mediach społecznościowych, w zamkniętych grupach, z opinii na wizytówce Google etc.
Trzeba pamiętać, że nawet osoba z polecenia bardzo często rozważa kilka firm, więc żeby “konwertowała”, także ją musisz przekonać na swojej stronie.
FAKT 23:
Budowanie marki zwiększa ruch na stronie
Im bardziej znana jest Twoja firma, tym więcej klientów ma Cię w głowie “top of mind” (na szczycie listy), kiedy pomyśli o usługach i produktach, które oferujesz.
Dlatego marketing budujący markę firmy i marki osobiste osób w firmie, choć trudniej mierzalny niż marketing sprzedażowy i lead generation, długoterminowo zwiększa ruch na stronie, przyprowadza kolejnych klientów. Przede wszystkim jednak pozwala łatwiej ich przekonać (zwiększa procent klientów pozyskanych vs. niepozyskanych), bo znana marka to synonim bezpieczeństwa.
FAKT 24:
Maile i rozmowy z klientami powinny odsyłać do strony
Jeśli masz dobrze zrobioną stronę, nie bój się podawać klientom linków do konkretnych miejsc, gdzie znają więcej informacji na dany temat.
Motywacją jednego z moich klientów do rozbudowy strony firmowej był właśnie problem z czasem poświęconym na objaśnienie wszystkiego klientom przez telefon. Ci klienci odesłani na stronę przez Ciebie samego, mogą dodatkowo rozejrzeć się po innych usługach, czy polecać stronę innym i tym sposobem ruch na stronie znowu się zwiększa.
MIT 14:
Klienci spoza internetu przyjdą na stronę firmową
Dziesiątki kampanii “offline”, które przez lata prowadziłam w dużych agencjach dla znanych marek udowodniły mi niezbicie, że przekierowanie człowieka z telewizji, z billboardu czy z druku na stronę jest bardzo trudne.
Wpisywanie adresu “z palca” to zdecydowanie za duży wysiłek, chyba że czyjaś motywacja jest ekstremalnie wysoka.
Rozwiązaniem, które może nieco pomóc, są czasem kody QR.
Sposób 6 na zwiększenie ruchu na stronie:
NEWSLETTER
FAKT 25:
Zapis na newsletter na stronie pozwala utrzymać długoterminowy kontakt z klientem
Jeśli swoją wiedzą, marką osobistą, rabatem czy lead magnetem zachęcisz klientów do zapisania się na Twój firmowy newsletter, zyskujesz czas, żeby przekonać klienta do zakupu w kolejnych odcinkach. Szczególnie, kiedy pojawi się u niego realna potrzeba zakupu.
A w newsletterze oczywiście dajesz linki do produktów czy artykułów na bloga, żeby znów zwiększyć ruch na swojej stronie i kilka procent Twoich odbiorców chętnie kliknie i przyjdzie na stronę.
MIT 15:
Klienci nie zaglądają do newsletterów
Przy dobrze dopasowanej bazie odbiorców newslettera, mniej więcej co drugi zajrzy do środka, kilka procent przejdzie na stronę. To daje wspaniały CTR (wskaźnik kliknięć) oraz ROI (zwrot z inwestycji) w porównaniu do innych narzędzi takich jak reklamy płatne, linkowanie w postach, SEO.
W dodatku nie zależysz od algorytmów i kaprysów wielkich bigtechów, tylko masz u siebie własną bazę odbiorców.
3 ZŁE SPOSOBY na zwiększenie ruchu na stronie
MIT 16:
Media społecznościowe zwiększą ruch na Twojej stronie
Właściwie wszystkie platformy wzbraniają się przed wyprowadzaniem ruchu na zewnątrz, bo Czas i uwaga użytkowników jest dla nich sposobem na zarabianie.
Dlatego link do strony w poście nie dość, że znacząco obniży zasięg posta, to nawet Ci, którzy zobaczą posta, rzadko klikną.
Ta tendencja będzie się tylko nasilać, dlatego posty powinny być “światem samym w sobie”. Można tu dawać treści ze strony, ale bez przekierowania.
MIT 17:
Cold mailing przyniesie ruch na stronę bez ryzyka
W ciągu ostatnich lat zmieniły się przepisy i odbiór społeczny niezamawianych wiadomości mailowych.
Kary są wysokie, a wśród odbiorców pojawił się trend szantażowania firm, które bez zgody wysyłają informacje handlowe. Biorąc pod uwagę umiarkowaną skuteczność, gra jest niewarta świeczki i lepiej zainwestować czas i pieniądze w inne sposoby zwiększania ruchu na stronie.
MIT 18:
Do zwiększenia ruchu konieczna jest nowa strona
Choć w Moovi robimy strony firmowe dla naszych klientów, to muszę zastrzec, że robienie “sztuki dla sztuki” i zmiana wyglądu strony sama w sobie nie zwiększy ruchu.
Do tego trzeba uruchomić i zoptymalizować wszystkie podane wyżej sposoby. Jeśli nie będzie nowych treści, SEO, kampanii płatnych, budowania marki, to nowe “ubranko” dla starej strony, na którą nikt nie zaglądał niczego nie zmieni.
Czasem klienci, z którymi rozmawiamy o nowej stronie, decydują się wybrać wykonawcę, który możliwie najtaniej przepisze stare treści i zadba o nowy wygląd strony. To bardzo krótkowzroczne i niestety nieskuteczne.
Nowa strona to rozsądne planowanie całego szeregu działań marketingowych. Czasem nawet warto ją wstrzymać, żeby skupić się np. na landingach, kampanii, czy dopracowaniu kilku starych podstron, które przyniosą dużo szybsze efekty mniejszym nakładem sił i środków.
Podsumowanie: Rozsądnie zwiększaj ruch na swojej stronie
Rozmawiam często z firmami, które chcą (a czasem muszą) powiększyć swój biznes przez pozyskiwanie klientów ze strony. Do tej pory nie dbały o stronę, a kiedy podejmują taką decyzję, mogą napotkać na różne „tips & tricks”, które mogą być zwykłymi mitami. Dobrze nie popełniać tych samych błędów, co wiele firm wcześniej. Niech powyższe zestawienie będzie pierwszym krokiem w krytycznym myśleniu o tym, co pomaga zwiększyć ruch na stronie, a co będzie stratą czasu i pieniędzy.
Chcesz sprawdzić, w jakiej kondycji jest Twoja obecna strona? Pobierz naszą bezpłatną Listę kontrolną sprzedającej strony firmowej B2B – to praktyczne narzędzie pomoże Ci szybko zdiagnozować najważniejsze obszary.
A może od razu umówmy się na bezpłatną, półgodzinną konsultację? Porozmawiamy o Twojej stronie i wyzwaniach, przed którymi stoisz.
W każdym razie trzymam kciuki za rozwój Twojej firmy w internecie!
Robimy strony firmowe nie tylko dobre technicznie i atrakcyjne wizualnie, ale przede wszystkim przekonujące. Opracujemy takie treści i elementy – w tym przedstawienie klientów – które będą uwiarygadniać i sprzedawać






